piątek, 23 listopada 2012

weekend

Witam się z wami z pozytywną energią...dlaczego pozytywną? Hm,może dlatego,że nadszedł weekend,którego od pewnego czasu potrzebowałam. Bardzo potrzebowałam. Duża ilość nauki i innych spraw,które musiałam wykonać sprawiała,że moja głowa codziennie eksplodowała. Mimo dużej ilości tabletek przeciwbólowych nie dało się stłumić tego potwornego bólu głowy. No cóż...dobrze,że mamy kochany weekend. W sumie moje plany na te dwa dni nie są jakoś specjalnie urozmaicone. Znając życie,spędzę je leniuchując i ucząc się - nic nowego. Zwlekałam z dodaniem notki dlatego,że czekałam na jakieś konkretne zdjęcia...ale cóż. Na razie muszę czekać,aż mój kochany fotograf wyzdrowieje...mam nadzieje,że nastąpi to już niedługo! :) A póki co musicie zadowolić się jakimiś bezsensownymi sweet zdjęciami,haha:


Dzisiejsze popołudnie spędziłam z kochaną przyjaciółką,której widać pokój na zdjęciach. Zrobiłyśmy nasz specjał kulinarny tzn. kurczaczki i frytki...tak,a miałam się odchudzać. Ugh,mam nadzieje,że niedługo dorwie mnie werwa,która rok temu pozwoliła schudnąć mi aż 7kg. Ok,nevermind. Aktualnie leżę na łóżku i rozmyślam...a wy jak spędzacie dzisiejszy wieczór? Macie zamiar zrobić coś konkretnego w ten weekend?:)
Dobranoc!

14 komentarzy:

  1. Ale Ci zazdroszczę. kazdy mój weekend wyglądał tak: myślę sobie, że muszę się pouczyć, ale i tak tego nigdy nie robiłam i się spotykałam z przyjaciółmi, spędzałam fajnie czas.... ale przyszły tydzień będzie bardzo ciężki i musze się strasznie dużo uczyć:(
    Eh, ja też miałam się odchudzać... ale ciągle wierzę, że mi się uda...
    życzę zdrowia fotografowi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie zazdrościsz? ja powinnam tobie zazdrościć,skoro spędzałaś fajnie czas!

      Usuń
  2. Fajne zdjęcia :3
    Zapraszam na notkę o mojej małej kuzynce:

    http://best-frieend.blogspot.com/
    Pozdrawiam, Klaudiaa ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny blog :)
    zapraszam do czytania i obserwowania mojego bloga; doniadominikam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawy blog, masz rację, ta nauka mnie przeraża :/ co dopiero w klasie maturalnej.. mam nadzieję że jakoś przetrwam :)
    zapraszam na naszego bloga, z pewnością znajdziesz tam coś dla siebie :) http://diy-hamster.blogspot.com/

    obserwuję i będę polecać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ohhh,dziękuję :)
      obiecuję zajrzeć do ciebie!

      Usuń
  5. ♥ to nasze odchudzanie musi się w końcu porządnie zacząć!

    OdpowiedzUsuń
  6. fany blog. obserwuje i zapraszam do mnie:)

    doniadominikam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

toleruję obserwowanie za obserwowanie :)